Jak zaparzyć kawę Instytut Kawy Kenia Endebess w dripie?
Kenia Endebess od Instytutu Kawy to kawa, z którą musieliśmy się najpierw poznać, a potem zaprzyjaźnić. Jest to 100% arabika specialty z regionu Trans-Nzoia, pochodząca z farmy D'Ollier - miejsca z długą tradycją i bardzo solidnym podejściem do jakości. Ziarna odmian SL28, SL34, Batian i Ruiru 11 zostały poddane obróbce naturalnej, co w teorii powinno dać sporo owoców i świeżości. W praktyce... było trochę inaczej. Chcemy Wam tutaj podpowiedzieć jak zaparzyć kawę Instytut Kawy Kenia Endebess w przelewie, by wyciągnąć z niej maksimum smaku i tej owocowej nuty.
Parząc tę kawę najpierw w V60, potem w dripie Timemore Crystal Eye 02, pierwsze filiżanki nie przyniosły tej soczystej, kenijskiej owocowości, której się spodziewaliśmy. Zamiast tego na pierwszym planie pojawiły się nuty czekolady, a całość była dość intensywna.
Dopiero obniżenie temperatury wody i zastosowanie grubszego mielenia pozwoliło wyciągnąć z tej kawy więcej lekkości. Przy takim podejściu, po ostygnięciu naparu, zaczęły pojawiać się delikatne nuty owocowe - subtelne i raczej w tle niż na pierwszym planie. Poznajcie nasz przepis na tę wyjątkową kawę z Kenii.
Jak zaparzyć kawę Instytut Kawy Kenia Endebess - drip
- Kawa: Instytut Kawy Kenia Endebess
- Metoda: drip
- Dripper: Timemore Crystal Eye 02 Transparent Black
- Młynek: Timemore Bricks
- Stopień mielenia: 8,2 (dość grubo jak na dripa)
- Doza kawy: ok. 30 g
- Woda: 500 ml
- Preinfuzja: 60 g / 30 s
- Czas parzenia: ok. 3 min
- Temperatura wody: 86°C
Efekt i nasza opinia
Kenia Endebess nie jest klasyczną, owocową Kenią, jakiej często szukają miłośnicy afrykańskich ziaren. To kawa bardziej czekoladowa, rumowa, intensywna, z owocami pojawiającymi się dopiero po chwili i głównie w niższej temperaturze.
Jednocześnie trzeba jej oddać jedno - ma w sobie pewną złożoność i za każdym parzeniem potrafi pokazać coś trochę innego. To była ciekawa kawa do odkrywania, testowania parametrów i szukania balansu. Nie do końca taka, jakiej oczekiwaliśmy po naturalnej Kenii, ale nadal po prostu dobra w smaku.
Jeśli lubicie klasyczne, owocowe Kenie - ta może wydać się zbyt czekoladowa. Jeśli natomiast szukacie przelewu o głębszym, bardziej deserowym charakterze, z nutą rumu i delikatnym owocowym finiszem - Kenia Endebess na pewno zaspokoi Wasze kubki smakowe.