Jak zaparzyć kawę LaCava Slow Flow w ekspresie kolbowym
Bo Slow Flow to nie kawa do pośpiechu. To espresso na moment oddechu.
Nowa linia kaw marki LaCava to sezonowe blendy stworzone z myślą o espresso - słodkim, czekoladowym i z niską kwasowością. Takim, do którego chce się wracać każdego dnia. Dziś pokażemy przepis na kawę LaCava w ekspresie kolbowym i podpowiemy, jak zaparzyć Slow Flow tak, by wydobyć z niej maksimum przyjemności.
LaCava Slow Flow – co to za kawa?
LaCava Slow Flow to sezonowy blend stworzony wyłącznie dla Konesso. Mieszanka 100% arabiki specialty z Brazylii i Nikaragui, palona w średnim stopniu, spokojna w charakterze i wyraźnie deserowa. Powstała z myślą o chwilach, w których chcemy zwolnić, zrobić sobie mały reset i po prostu napić się dobrej kawy - bez pośpiechu, z dużą ilością naturalnej słodyczy.
W profilu smakowym Slow Flow pojawia się gęsta ciemna czekolada, kremowy karmel i orzechy laskowe. Sprawdziliśmy, jak te nuty odbierają kawowi miłośnicy w naszym biurze.
Jak zaparzyć LaCava Slow Flow - ekspres kolbowy
- Kawa: LaCava Slow Flow
- Skład: mieszanka 100% arabiki specialty
- Pochodzenie ziaren: Brazylia Mogiana (natural), Nikaragua Colibri Azul (washed)
- Stopień palenia: 3/5
- Gorycz: 2/5
- Kwasowość: 2/5
- Profil smakowy: ciemna czekolada, karmel, orzechy laskowe
- Intensywność: 6/10
- Ekspres: Quick Mill Carola Evo Pid
- Doza: 17,6 g
- Uzysk: 32 g
- Czas parzenia: ok. 24 sekundy
- Pojemność filiżanki: 30 ml
- Dedykowana do: ekspresów kolbowych, automatycznych, kawiarek
Efekt i opinia
Do parzenia kawy LaCava Slow Flow wykorzystaliśmy ekspres kolbowy Carola Evo - sprzęt, który serwuje najwyższej jakości espresso. Bardzo go lubimy za powtarzalność i nigdy się jeszcze na nim nie zawiedliśmy. Natomiast do mielenia ziaren posłużył nam nowy młynek SMART, następca kultowej Eureki Speziality. Młynek analizuje espresso (czas ekstrakcji) i podpowiada, co poprawić, czy należy zmielić drobniej czy grubiej.
Mielenie było równe, bez grudek, a praca bardzo czysta (Smart ma w zestawie obręcz magnetyczną do portafiltra), co zawsze cieszy podczas testów. Dosyć szybko udało nam się ustawić odpowieni sposób mielenia. Namielanie trwało 9,0 s i wybraliśmy tryb podwójnej dozy.
Najlepsze rezultaty uzyskaliśmy przy dozie 17,6 gramów. Espresso parzyło się około 24 sekundy, crema była jasnobrązowa, z delikatnymi cętkami, a body gęste, ale nie ciężkie. W moim odczuciu w aromacie pojawiły się migdały, wręcz nuta amaretto. W smaku dominowała naturalna, dosyć duża słodycz oraz delikatna, przyjemna kwasowość, która tylko subtelnie dopełniała całość - Michał ocenił, że być może są to żółte owoce. Natomiast wiele osób, które próbowały Slow Flow, od razu wskazywało na czekoladowo-orzechowy profil i trudno się z tym nie zgodzić. Czekolada zdecydowanie jest wyczuwalna, a posmak jest długi i przyjemny.
Chyba nie było osoby, której Slow Flow by nie posmakował, a nasz kolega Damian idealnie trafił w sedno, że Slow Flow jest doskonała do codziennego, powolnego picia. Bo w tej kawie nie ma nic co mogłoby nam odebrać przyjemność chwili z filiżanką. Zresztą sama jej nazwa zobowiązuje...
LaCava Slow Flow sprawdzi się w ekspresie automatycznym, w ekspresie kolbowym i w kawiarce (przy odpowiednim zmieleniu). Z czystym sercem polecamy ją do kaw mlecznych oraz z napojami roślinnymi. I jeśli lubicie słodkie, spokojne i harmonijne espresso - LaCava Slow Flow będzie idealnym wyborem.