Doktor Kawa – automat, który uleczy Twoją kawę?

Doktor Kawa – automat, który uleczy Twoją kawę?
Doktor Kawa – automat, który uleczy Twoją kawę?

Ekspres automatyczny Dr.Coffee H1 jest pierwszym urządzeniem tego typu, które mam okazję testować trochę dłużej. Wcześniej z automatami miałem styczność jedynie, gdy byłem u kogoś jako gość. Na co dzień używam ekspresu kolbowego Belleza Chiara Leva z młynkiem Niche Zero. Bardzo chętnie, więc podjąłem się porównania, jak będzie smakować kawa od „doktora” w porównaniu do mojej kolby.

Firma Dr.Coffee jest znana z produkcji automatycznych ekspresów do kawy z przeznaczeniem (głównie) do celów komercyjnych: w restauracjach, hotelach, kawiarniach, piekarniach, punktach gastronomicznych, biurach. Doświadczenie zatem jest, więc teraz „doktor” próbuje podbić rynek domowy.

Ekspres do kawy Dr. Coffee H1

Model H1 przyrządzi nam espresso, ristretto, americano oraz cafe crema. Dodatkowo mamy gorącą wodę oraz opcję użycia kawy mielonej. By przygotować kawę mleczną, sami musimy spienić mleko za pomocą profesjonalnej dyszy. Wbudowany ceramiczny młynek ma 10 stopni mielenia. Ekspresem sterujemy za pomocą rotacyjnego dotykowego wyświetlacza LCD. Ma on podświetlenie dostępne w kilku kolorach, więc wpasuje się do każdej kuchni. Warto dodać, że w zestawie znajduje się dzbanek do spieniania mleka, więc jeśli komuś marzy się malowanie Latte Art jego przygoda rozpocznie się wraz z otwarciem pudełka.

Samo przygotowanie kawy jest bardzo proste, wystarczy w ustawieniach dopasować swoje preferencje. Mamy kilka opcji do wyboru: moc kawy, wstępne zaparzanie, kawa (ml), esktrakcja oraz temperatura. Przy americano i caffe crema dodatkowo dochodzi ilość gorącej wody. Mamy 6 użytkowników, więc każdy z domowników będzie mógł spersonalizować swoją kawę. Ekspres przy każdym uruchomieniu i zakończeniu pracy płucze jednostkę zaparzającą, wyświetla komunikaty, gdy brakuje wody, przypomina również o opróżnieniu tacki ociekowej oraz pojemnika na fusy.

Przejdźmy jednak teraz do najważniejszego testu, czyli do próby smaku. Czy espresso z automatu zbliży się do tego z kolby?

Dr.Coffee H1
Ekran obrotowy

Espresso - Test I

Do pierwszych testów użyłem ziaren LaCava Mexican Chocolate Shot. Przygotowana z kolby wyróżnia się gęstym body z duża ilością mlecznej czekolady z długim słodkim rodzynkowym afterem.

Doktor działał na następujących ustawieniach: moc kawy 5, wstępne zaparzanie 5, kawa 36 ml, ekstrakcja bardzo mocna, temperatura wysoka. Ekstrakcja przebiegła w około 21 sekund.

Espresso miało dość jasną cremę w stosunku do swojego odpowiednika z kolby. Body kawy było o wiele lżejsze, wyczuwalna była tutaj raczej czekolada deserowa, słodycz rodzynek była o wiele mniej intensywna, szybko znikała spod języka. Shot jednak był dalej przyjemny do picia, kawa nie była za kwaśna, jak to bywa w wielu ekspresach automatycznych. Espresso było lepsze w smaku niż w niejednej kawiarni. W gościach bywało, że piłem o wiele gorszą kawę z droższych automatów.

Espresso - Test II

Kolejna kawa, którą wrzuciłem do młynka była CoffeePro Kostaryka la Guaca. Espresso z kolby miało wysokie body z mocną nutą rumową ze słodkim afterem.

Doktor natomiast zaserwował shota z lżejszym body, rum był bardzo mocno wyczuwalny, after również był rumowy, słodycz była minimalna, ale po raz kolejny espresso było smaczne. Warto dodać, że ziarna te wypalone były pod metody alternatywne. Shot po raz kolejny nie posiadał zbyt wysokiej kwasowości. Wiadomo, shot z kolby był o wiele bardziej skomplikowany w smaku, ale porównując cenę tych dwóch sprzętów mogę śmiało powiedzieć, że „doktor” daje radę i może uleczyć waszą codzienna kawę w domu.

Następnym testem było spienianie mleka i próba podjęcia namalowania latte artu. Po przyrządzeniu shota espresso, zajęło kilkanaście sekund, aż ekspres nagrzał się i był gotowy do spieniania mleka. Dysza zapewnia dużą moc i byłem w stanie wprowadzić mleko w wir, aby uzyskać mikro piankę. Proces trwa od 25 do nawet 50 sekund. W zależności od ilości mleka i naszej techniki spieniania. Ku mojemu zdziwieniu już przy pierwszej próbie udało się namalować prosty wzór, nie tak wyrazisty z powodu koloru cremy i trochę za dużego napowietrzenia mleka, lecz przy odrobinie treningu Latte Arty mogą na stałe zagościć w naszej przydomowej kawiarni.

Podsumowując swoje małe testy, jestem bardzo pozytywnie zaskoczony, co zaoferował mi Dr.Coffee H1. W tej cenie myślę, że ciężko szukać lepszego ekspresu automatycznego. Ładny design, atrakcyjna cena, duża ilość wyboru ustawień swojej kawy totalnie mnie kupiła.

Autor: Mateusz

Zbiornik na wodę
Polecane produkty w tym artykule
Pokaż więcej wpisów z Wrzesień 2023
pixel